Zestawy‎ > ‎

TI Cortex-M4F

24.10.2012 r. dwóch naszych przedstawicieli wzięło udział w warsztatach szkoleniowych dotyczących nowych mikrokontrolerów LX4F232H. Pod tą nazwą kryje się układ z rdzeniem Stellaris ARM Cortex-M4F. 
Warsztaty (i zestawy) sponsorowała firma Mouser Electronics oraz Dziekan WEMiF (dziękujemy!), zaś impreza miała miejsce na AGH w Krakowie.
Obecnie mamy do dyspozycji 2 zestawy LM4F232H5QD Evaluation Board, do których są dostępne bezpłatne środowiska programistyczne oraz szczegółowe instrukcje laboratoryjne. Na pokładzie m.in. kolorowy wyświetlacz OLED, kilka przycisków, analogowe wejścia, akcelerometr, czujnik temperatury, gniazdo microSD, USB OTG, programator i debuger USB. 
Ciekawostką jest możliwość łatwego podłączenia USB pendrive np. w celu zapisania wyników pomiarów w postaci pliku CSV. Producent dostarcza odpowiednie biblioteki i przykładowe kody źródłowe.
W podobnie przyjazny sposób udostępniono biblioteki graficzne. Nie ma potrzeby sterowania wyświetlaczem OLED na poziomie bitów i rozkazów SPI - wystarczy wywołanie funkcji typu "narysuj wypełniony prostokąt" lub "wyświetl napis". Podświetlany OLED ma rozdzielczość 96x64 piksele i jest wielkości większego znaczka pocztowego, niemniej jednak pozwala na wyświetlenie sporej ilości informacji.

Jeśli masz laptopa z 2-4 rdzeniowym CPU, przynajmniej 1 GB RAM i ok. 5 GB miejsca na dysku, to możesz podjąć się samodzielnego wykonania wszystkich zadań laboratoryjnych. Instrukcja "M4F_Workbook.pdf" wygląda przerażająco (aż 188 stron), ale w praktyce okazało się, że część treści powtarzana jest w kolejnych rozdziałach. Przebrnięcie przez wszystkie zadania zajęło nam ok. 2h. Zalecany jest system Windows XP, ale oprogramowanie działa także pod Windows 7. Środowisko Code Composer Studio według zapewnień przedstawiciela TI powinno też współpracować z Linuksem.

Na płytce wyprowadzone są wszystkie sygnały mikrokontrolera (można przylutować 'goldpiny'). 
W trybie hibernacji procesor pobiera prąd zaledwie 1.3 uA, zaś w trybie aktywnym cechuje go wysoka wydajność przy niskim poborze prądu, dzięki czemu świetnie nadaje się do budowania urządzeń zasilanych bateryjnie.

Podsumowując: bardzo dobry mikrokontroler dla tych, którzy chcą w wygodny sposób wyposażyć własny projekt w możliwość wszechstronnej komunikacji USB (w tym obsługę pamięci USB pendrive) oraz w graficzny wyświetlacz. Jest to dużo więcej niż oferuje ColdFireV1, ale mniej niż można uzyskać stosując tani tablet z systemem Android. Cena tego zestawu (ok. 125 EUR) nie zachęca niestety do kupna zabawki w celach wyłącznie rozrywkowych - za mniejszą kwotę kupimy BeagleBoard-D (ok. 100 EUR) lub za prawie identyczną - BeagleBoard-Mx lub i.MX53QSB.
Z kolei za jedyne 30 EUR (czyli za 1/4 ceny!) Freescale oferuje KwikStik-K40, zestaw o niewiele mniejszej funkcjonalności niż opisywany tutaj produkt TI.
Sam mikrokontroler LM4F232H5QD oczywiście będzie dużo tańszy (ale póki co nie jest oficjalnie dostępny).

[kju]