Projekty‎ > ‎

Wyświetlacz Nixie

Klasyka gatunku, czyli wyświetlacz Nixie. Nic odkrywczego, ale dzisiaj po prostu nie wypada nie mieć zegarka cyfrowego wyświetlającego czas na starych lampach gazowych (wyładowczych).
Najtrudniejsze zadania do rozwiązania: 
1) zasilacz wysokiego napięcia (ok. 100-200 V zależnie od rodzaju lampy) oraz 
2) estetyczna obudowa. 

Ten układ jest bardziej mechaniczno-analogowy niż cyfrowy, tzn. część związana z programowaniem mikrokontrolera jest tutaj marginalna.
W miarę możliwości wypadałoby oczywiście ten układ uczynić programowalnym, aby mógł wyświetlać coś innego oprócz czasu. Komunikacja radiowa też może tu być pożądana, bo unikniemy dodatkowo używania przycisków oraz zabezpieczymy użytkownika przez nieprzyjemnym wpływem wysokiego napięcia.
Pomimo dość wysokiej wartości napięcia (wyższej niż umowna bezpieczna granica 24 V), wartość prądu, która tutaj będzie uzyskiwana, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia ludzkiego (oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie wpadnie na "genialny" pomysł pozyskiwania tego napięcia bezpośrednio z gniazdka). 
Pod żadnym pozorem nie zasilaj tego układu bezpośrednio z sieci energetycznej! 
W zupełności wystarczy wygenerowanie potrzebnego napięcia przy użyciu miniaturowego transformatora i np. układu powielacza napięcia. Mnóstwo gotowych schematów takich układów znajdziecie w Internecie (np. na portalu elektroda.pl). Napięciem pierwotnym będzie wtedy np. +5 V z zasilacza albo z USB.
Sterowniki do lamp to typowe wysokonapięciowe układy SN74141 (dekodery BCD na 1 z 10).


  
Projekt Nixie jest otwarty. Do udziału zapraszam zwłaszcza tych z was, którzy mają wiedzę i zapał wystarczające do wykonania części wysokonapięciowej oraz estetycznej podstawki/obudowy.
Mniejsze lampy to DOLAM LC-531

Polecam na początek takie oto interesujące rozwiązanie układowe (multipleksowanie lamp) — znacznie upraszcza to konstrukcję wyświetlacza.